W chińskim mieście Changsha doszło do poważnego pożaru. Zapalił się wieżowiec o wysokości ponad 200 metrów. Biurowiec należał do firmy China Telecom.
Ogień rozprzestrzenił się w zaledwie kilka minut. [Wiadomość o pożarze szybko rozprzestrzeniła się w mediach społecznościowych.](https://vibez.pl/wydarzenia/instagram-ma-zaplacic-405-mln-euro-grzywny-za-naruszenie-praw-dzieci-6809429541571168a) Na nagraniach widać, jak gęsty i czarny dym unosi się nad wieżowcem. W chińskim mieście Changsha doszło do poważnego pożaru. W akcji ratunkowej uczestniczyło około 300 strażaków, którzy na miejsce dotarli 36 wozami gaśniczymi. [Na miejscu wydarzenia natychmiast pojawili się strażacy](https://wiadomosci.wp.pl/ogromny-pozar-w-warszawie-calkowicie-splonelo-pomieszczenie-6812800173189888a), ogień udało się okiełznać około 16:30 lokalnego czasu. Wieżowiec China Telecom był usytuowany w chińskiej prowincji Hunan w mieście Changsha.
W spektakularnym pożarze spłonął w piątek 218-metrowy biurowiec w mieście Changsha na południu Chin - przekazała agencja AFP. Ogień został już ugaszony, ...
Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. Wieżowiec zbudowano w 2000 r. [#China], the skyscraper of the largest telecom operator China Telecom in [#Changsha]is on fire.
Biurowiec o wysokości ponad 200 metrów zapalił się w chińskim mieście Changsha. Ogień ogarnął cały budynek mieszczący biura firmy China Telecom.
uciekających z budynku ludzi oraz gruz i płonące i tlące się elementy spadające z elewacji. W sieci pojawiły się liczne nagrania płonącego biurowca. Z nagrań dostępnych w sieci wynika, że płomienie ogarnęły cały budynek od podstawy do szczytu. Biurowiec o wysokości ponad 200 metrów zapalił się w chińskim mieście Changsha. [Pożar promu na Bałtyku. Nie podano informacji o ofiarach i poszkodowanych.
W chińskim Changsha doszło do pożaru wieżowca firmy China Telecom. Budynek w kilkadziesiąt minut doszczętnie spłonął. Ofiar może być bardzo wiele.
[Guardian](https://wiadomosci.gazeta.pl/guardian#anchorLink)", ogromne pożary w [Chinach](https://wiadomosci.gazeta.pl/chiny#anchorLink) są dość powszechne. Podejrzewa się, że chodzi o ropę do generatorów, które zapewniłyby prąd serwerom w wypadku braku centralnego zasilania. Państwowe media nie podają i prawdopodobnie nie podadzą informacji na temat ofiar, ale nieoficjalnie mówi się, że spłonąć mogło nawet kilkaset osób.
W chińskim Changsha wybuchł pożaru wieżowca firmy China Telecom. Budynek bardzo szybko zajął się cały ogniem. Nie jest znana liczba ofiar.
Pojawiają się informacje, że była to ropa do generatorów, które zapewniłyby prąd serwerom w wypadku braku centralnego zasilania. Z kolei starszy doradca burmistrza Stefan Ringel dodał, że wśród ofiar były dzieci, z których najstarsze miało 16 lat. Jak przekazały wówczas służby ratunkowe, ogień zajął najpierw dwupoziomowe mieszkanie na drugim i trzecim piętrze 19-piętrowego bloku w dzielnicy Tremont okręgu Bronx w Nowym Jorku.
Według raportu, w płomieniach stanął budynek należący do „China Telecom”. Ogień zajął kilkadziesiąt pięter 200-metrowego wieżowca. Jak podała telewizja ...
ogień wydobywający się ze wszystkich pięter 200-metrowego wieżowca. Widać na nich m.in. Jak podaje portal informacyjny „channelnewsasia.com”, chińska telewizja państwowa poinformowała, że w piątek po południu w mieście Changsha wybuchł ogromny pożar.