Bo "This England", nawet jeśli nie obśmiewa Borisa Johnsona aż tak bardzo, jak moglibyśmy się tego spodziewać, to polityczna satyra, kreśląca wizerunek byłego ...
Zupełnie nie rozumiem tego zabiegu, w którym nagle prawdziwy Johnson zmienia się nagle w tego granego – brawurowo, przyznaję – przez Kennetha Branagha. Symmonds została w "This England" przedstawiona jako osoba pozostająca w cieniu, ale mająca na Johnsona ogromny wpływ. Wyraźnie widać, że jej główny bohater wciąż rozgrzewa wyobraźnię twórców na tyle, że nie potrafią podejść do niego i całej historii z dystansem, którego mogliby nabrać z czasem. Szkoda tylko, że serial, który w założeniu miał dowalić przede wszystkim Johnsonowi, na początku mocniej traktuje jego partnerkę. [Kenneth Branagh](https://www.serialowa.pl/tag/kenneth-branagh/), "Wallander", "Belfast") i reakcji jego gabinetu na pandemię koronawirusa. jak Johnson nagrywa świąteczne życzenia swoim dzieciom na pocztę głosową, bo te nie chcą rozmawiać z nim nawet w Boże Narodzenie. Z drugiej strony, po tym, co zobaczyłem, nie jestem w stanie uwierzyć, że nagle w kolejnych odcinkach miałoby dojść do kompletnego odwrócenia narracji. Z założenia mieliśmy zapewne zobaczyć, że nawet jego dzieci nie chcą mieć z nim nic do czynienia, ale ostatecznie takie obrazki tylko ocieplają jego wizerunek, wzbudzają zupełnie niepotrzebne współczucie. Widać to już w rozpoczynających serial migawkach z jego początków w roli premiera – m.in. Ponieważ na Viaplayu zadebiutowały tylko dwa z sześciu odcinków, jakie ukazały się już w Wielkiej Brytanii, mam mały problem z oceną "This England". Niesłusznie, bo to serial, który może i jest wobec niego krytyczny, ale nie na tyle, na ile powinien. Problem w tym, że albo będą zbyt słabe, albo za mało finezyjne.
Jedna z najważniejszych tegorocznych brytyjskich produkcji serialowych, serial "This England" ukazuje pierwsze miesiące Borisa Johnsona spędzone w roli ...
Z bliska przekonamy się, jak afera wpłynęła na życie prywatne Borisa Johnsona i jego relacje ze współpracownikami. ", " Pomimo że okres sprawowania przez niego rządów trwał jedynie trzy lata, zbiegł się w tym czasie z pandemią koronawirusa, brexitem oraz falą kontrowersji wokół prywatnego życia brytyjskiego polityka.