Joanna Wołosz

2022 - 10 - 11

wołosz wołosz

Post cover
Image courtesy of "Interia"

Joanna Wołosz: Nie ma nad czym płakać, to nie wstyd (Interia)

Po przegranej w ćwierćfinale mistrzostw świata z Serbią kapitan reprezentacji Polski siatkarek Joanna Wołosz była zadowolona. Doświadczona zawodniczka tuż ...

Masz również prawo do zgłoszenia podmiotowi wykorzystującemu Twoje dane osobowe żądania dostępu do tych danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych (w zakresie w jakim przetwarzanie odbywa się na podstawie zgody), a także złożenia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Dla podjęcia powyższych działań nasi partnerzy potrzebują Twojej zgody, którą możesz udzielić poprzez kliknięcie w przycisk "Przejdź do serwisu". W tym celu wykorzystujemy informacje zapisywane w plikach cookies, które otrzymujemy podczas korzystania z naszych stron. [wycofać](#settings), jednak wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem. z siedzibą w Krakowie, os. Możesz również podjąć decyzję w sprawie udzielenia zgody w ramach "Ustawień prywatności". Dane dotyczące aktywności użytkowników w naszych serwisach możemy wykorzystywać także w celu personalizacji treści i ich dopasowywania do przewidywanych preferencji użytkowników. Więcej szczegółów znajdziesz w Podstawowe zasady korzystania z naszych serwisów zostały określone Jeżeli chcesz podjąć tę decyzję przy innej okazji, to kliknij w przycisk "Przypomnij później". Po przegranej w ćwierćfinale mistrzostw świata z Serbią kapitan reprezentacji Polski siatkarek Joanna Wołosz była zadowolona. Niektóre z polskich siatkarek mocno przeżyły porażkę i zalały się łzami - Starałam się po meczu dziewczyny przytulić, mam nadzieje, że nie rozjedziemy się do domów tylko spędzimy te ostatnią noc jeszcze razem.

Post cover
Image courtesy of "Eurosport"

Kapitan reprezentacji Polski zadowolona mimo porażki. "To jest ... (Eurosport)

Nigdy nie kończyłam kadrowego sezonu z taką pozytywną energią i poczuciem, że przez ten ostatni miesiąc fajnie się trenowało, grało i spędzało z dziewczy...

Mam nadzieję, że teraz to obronią, nie ma wyjścia - przyznała kapitan polskiej reprezentacji. Może nie strach, ale było widać, że ciśnienie jest u nich bardzo duże - zauważyła polska siatkarka. Wydaje mi się, że to jest początek czegoś fajnego.

Post cover
Image courtesy of "Sport.pl"

Kapitan Polek bez łez po odpadnięciu z MŚ. "Zadecydował pech, jak ... (Sport.pl)

Nie wiem, od ilu lat mówimy o tej budowie, ale mam nadzieję, że teraz powstały już bardzo solidne fundamenty. Tworzymy swoją nową historię od kilku miesięcy ...

Te pliki cookie są niezbędne dla funkcjonowania strony internetowej i nie mogą być wyłączone w naszych systemach. Mogą być one ustawione przez nas lub przez zewnętrznych dostawców, których usługi zostały dodane do naszych stron internetowych. Nie przechowują one bezpośrednio danych osobowych, lecz opierają się na jednoznacznej identyfikacji przeglądarki i sprzętu internetowego. Wszystkie informacje zbierane przez te pliki cookie są agregowane i tym samym anonimowe. Mogą one być wykorzystywane przez te firmy do budowania profilu zainteresowań użytkownika i wyświetlania odpowiednich reklam na innych stronach. Nie wiem, czy długo, czy nie długo, ale ważne, że są efekty. Te pliki cookie umożliwiają nam zliczanie wizyt i źródeł ruchu, dzięki czemu możemy mierzyć i poprawiać wydajność naszej witryny. W okolicach końcówki czwartego seta powiedziałam jej, że "jak idzie to idzie i wystawiam jej wszystkie piłki". Nie wiem, jak to zrobi, ale musi jakoś tam to poukładać - śmiała się rozgrywająca reprezentacji Polski. Czułyśmy, nie wiem, skąd, nie tyle taką pewność siebie i cwaniactwo, ile takie coś, że mówiłyśmy: "Dobra, udało się z Amerykankami, czemu miałoby się nie udać tutaj z Serbkami?" Nie położyliśmy się przed nimi i pomimo kłopotów, które miałyśmy przez całe mistrzostwa, każdy przeciwnik musiał przed nami drżeć i być skoncentrowany do końca - stwierdziła kapitan kadry. - Pewnie powinnam być smutna.

Post cover
Image courtesy of "TVP SPORT"

MŚ 2022, Joanna Wołosz po porażce w ćwierćfinale: nie mamy nic ... (TVP SPORT)

Polskie siatkarki na ćwierćfinale zakończyły zmagania mistrzostwach świata. We wtorek uległy Serbkom 2:3 (25:21, 21:25, 19:25, 26:24, 14:16).

Post cover
Image courtesy of "Sport"

Wołosz do Stysiak: Magda, wystawiam ci wszystko. Efekt: 40 pkt w ... (Sport)

To był mecz życia Magdaleny Stysiak, atakującej reprezentacji Polski. Niestety, mimo zdobycia aż 40 pkt, liderka kadry razem z koleżankami musiała przełknąć ...

Mam nadzieję, że to od nas nie odejdzie i będzie szło w dobrym kierunku. – I mam nadzieję, że będzie trwała, z sukcesami. – Nie wiem od ilu lat mówi się o budowie tej drużyny, ale teraz mam nadzieję, że powstały fundamenty i tworzymy od pięciu miesięcy nową historię nową historię – podkreśla nasza rozgrywająca. Może to nie było cwaniactwo, ale powiedziałyśmy sobie: dobra, udało się z Amerykankami, dlaczego nie może się udać z Serbią? To była przegrana, która nie załamuje – Polki i tak przekroczyły plan w mundialu – ale daje nadzieje na wielką przyszłość nowo budowanej drużyny. [Zostawiłyśmy kawał serducha na boisku](https://sport.se.pl/siatkowka/polska-serbia-relacja-na-zywo-polska-serbia-wynik-live-online-polska-serbia-na-zywo-w-internecie-wynik-sklady-aa-yK64-q1Zz-nsor.html), nie położyłyśmy się przed nimi i mimo kłopotów, to tak jak przez całe mistrzostwa już pokazywaliśmy, każdy przeciwnik musiał drżeć przed nami i być skoncentrowanym przeciwko nam do końca.

Post cover
Image courtesy of "polsatsport.pl"

Joanna Wołosz z urazem palca? "Jest siny, ale na szczęście, jest" (polsatsport.pl)

Siatkarki reprezentacji Polski były o włos od niespodzianki i awansu do półfinału mistrzostw świata. O porażce z Serbkami zadecydowała końcówka tie-breaka.

Teraz jest siny, ale na szczęście jest. Na szczęście nie jest złamany. To coś pięknego występować na największych halach w Polsce. Mam nadzieję, że każda dziewczyna czuła się dobrze i jest pełna nadziei na przyszłość. Pokazałyśmy, że potrafimy grać w siatkówkę, walczyć i podrywać tłumy. - Jest siny, ale na szczęście, jest. Co się wydarzyło i co z nim teraz? Zamarłyśmy jedynie po jednym z ataków, kiedy upadła krzywo i z grymasem twarzy poszła na zagrywkę. Mało brakowało, ale Serbki pokazały klasę i doświadczenie. Przyjęcie "siedziało". Może środek "nie hulał" tak, jak wcześniej. strasznie wybiła palca - przyznała kapitan biało-czerwonych.

Explore the last week