A w 41. minucie było już 2:0 dla Arsenalu. Źle piłkę od bramki wyprowadził Ciprian Tatarusanu, a ekipa z Premier League zamieniła to na gola. W polu karnym ...
W polu karnym Fabio Vieira obsłużył Reissa Nelsona, a ten - jeszcze po rykoszecie od Matteo Gabbii - pokonał Rumuna. W dodatkowo rozegranym konkursie rzutów karnych Anglicy wygrali 4:3 - po stronie mistrzów Włoch pomylili się Brahim Diaz i Rade Krunić. Po obu drużynach widać było, że są jeszcze dalekie od wznowienia gry o stawkę i skupiają się na przygotowaniach.
A w 41. minucie było już 2:0 dla Arsenalu. Źle piłkę od bramki wyprowadził Ciprian Tatarusanu, a ekipa z Premier League zamieniła to na gola. W polu karnym ...
W polu karnym Fabio Vieira obsłużył Reissa Nelsona, a ten - jeszcze po rykoszecie od Matteo Gabbii - pokonał Rumuna. Rossoneri nie byli w stanie narzucić na tyle wysokiego tempa, żeby realnie myśleć o powetowaniu sobie strat z pierwszej części gry. W dodatkowo rozegranym konkursie rzutów karnych Anglicy wygrali 4:3 - po stronie mistrzów Włoch pomylili się Brahim Diaz i Rade Krunić. Po obu drużynach widać było, że są jeszcze dalekie od wznowienia gry o stawkę i skupiają się na przygotowaniach. Rossonerim udało się pod koniec trafić do siatki za sprawą Fikayo Tomoriego, ale to było wszystko ze strony ekipy Stefano Piolego. Celem jest odpowiednie przygotowanie na wznowienie rozgrywek na początku stycznia.