Żankarlo Simunić, były bramkarza Polonii Warszawa, obecnie chorwacki menedżer piłkarski z agencji HBR, opowiedział nam o fenomenie reprezentacji Chorwacji, ...
Wcześniej odwiedził Kijów](https://i.pl/prezydent-joe-biden-przybyl-do-warszawy-wczesniej-odwiedzil-kijow/ar/c1-17307747) Zima jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa](https://i.pl/prognoza-pogody-na-wtorek-i-srode-zima-jeszcze-nie-powiedziala-ostatniego-slowa/ar/c1-17307849) [Poprawność polityczna a dziedzictwo kulturowe. Zaobserwuj nas!](https://i.pl/jestesmy-na-google-news-sledz-portal-ipl-codziennie-zaobserwuj-nas/ar/c1-17143603) [Prognoza pogody na wtorek i środę. Zrealizował cel, to znaczy wyszedł z grupy i nie bądźcie Ale nie podjąłbym się polecenia kogoś do reprezentacji Polski. Na kolejny mundial Polska musi się znowu zakwalifikować i postarać się wyjść z grupy, a potem – jak w przypadku Chorwacji – wszystko się może zdarzyć. Ekstraklasa to szósta-siódma liga w Europie pod względem intensywności. Na poprzednich mistrzostwach pokonaliśmy Argentynę, ale to było w grupie, a nie w półfinale. Dzisiaj młodzi są wpatrzeni w Modricia i jestem przekonany, że wyrosną z nich jego następcy. Argentyna weszła do czwórki i to ją też będzie niosło. Ale wiem, że na dziesięć meczów z „Canarinhos” może dwa zakończylibyśmy wygraną. Mówią, że nic dwa razy się nie zdarza, ale to widocznie nie dotyczy Chorwacji.
Reprezentacja Chorwacji to wicemistrz świata. Jak tym razem ekipa z Bałkanów poradzi sobie z Argentyną w półfinale mundialu w Katarze?
Myślę, że na kilka lat może zdominować tę pozycję w światowym futbolu i będzie grał w jednym z topowych klubów europejskich. Z Livają i Perisiciem graliśmy wspólnie w Hajduku. Na pewno rozwinął się, w czym mocno pomogły mu występy w Ekstraklasie i podejrzewam, że zimą stanie się bohaterem duże transferu do jednej z topowych lig na świecie. W Legii świetnie wyglądał na wahadle, wspólnie z Filipem Mladenoviciem stworzyli bardzo groźny duet. „Albicelestes” wiedzą, że cztery lata temu zawiedli i najlepszą odpowiedzią będzie zdobycie w Katarze mistrzostwa świata. - Chorwacja pokazuje, że na mundialu wcale nie trzeba wygrywać, aby sięgnąć po medal. Uważa pan, że - „Albicelestes” wyjdą na boisko z chęcią rewanżu za tamto niepowodzenie? Oczywiście, cztery lata temu znaleźliśmy się w finale, teraz jesteśmy w półfinale, ale nikt nie powiedział, że znowu nie awansujemy do meczu o złoty medal. Mecz z nimi był bardzo wyrównany i w końcówce szczęście uśmiechnęło się do nas. - Przed mistrzostwami w Chorwacji zakładano, że wyjście z grupy będzie dobrym wynikiem - mówi Ivan Runje, obrońca Jagiellonii. Znaleźliśmy się w gronie najlepszych drużyn na świecie i nie ma w tym żadnego przypadku. Każdy wie, co to za rywal, co osiągnął i jakich zawodników ma w swoich szeregach.
Żankarlo Simunić, były bramkarza Polonii Warszawa, obecnie chorwacki menedżer piłkarski z agencji HBR, opowiedział nam o fenomenie reprezentacji Chorwacji, ...
Zrealizował cel, to znaczy wyszedł z grupy i nie bądźcie Na kolejny mundial Polska musi się znowu zakwalifikować i postarać się wyjść z grupy, a potem – jak w przypadku Chorwacji – wszystko się może zdarzyć. Ekstraklasa to szósta-siódma liga w Europie pod względem intensywności. To się liczy i na pewno zaprocentuje w przyszłości. To złoty chłopak. Na poprzednich mistrzostwach pokonaliśmy Argentynę, ale to było w grupie, a nie w półfinale. To doskonały chłopak. To Mislav Orsić, zdobywca decydującego rzutu karnego w meczu z Brazylią. Dzisiaj młodzi są wpatrzeni w Modricia i jestem przekonany, że wyrosną z nich jego następcy. Obaj pochodzą z Zadaru, gdzie się spotykali i wspólnie ćwiczyli. Mówią, że nic dwa razy się nie zdarza, ale to widocznie nie dotyczy Chorwacji. Argentyna weszła do czwórki i to ją też będzie niosło.