Centrum Informacyjne Rządu zawiadamia, że 13 grudnia o godz. 10.45, Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki weźmie udział w uroczystości przekazania ...
10.45, Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki weźmie udział w uroczystości przekazania Betlejemskiego Światła Pokoju pod hasłem „Światło dla Ciebie”. Udział premiera Mateusza Morawieckiego w uroczystości przekazania Betlejemskiego Światła Pokoju pod hasłem „Światło dla Ciebie” - zapisy do 13 grudnia 2022 (wtorek) godz.
Magdalena Biejat z klubu Lewicy oceniła w "Kropce nad i" w TVN24, że "Zbigniew Ziobro blokuje nie tylko dostęp do KPO", ale też "heroicznie blokuje, ...
- Pan premier zmierza do tego, że nie warto upierać się przy rozwiązaniach, które blokują dobre dla Polski projekty, takie, jakie chcemy realizować na przykład z naszego planu odbudowy (chodzi o pieniądze z KPO - red.), nie warto za to umierać. Artur Soboń, odnosząc się do słów Mateusza Morawieckiego o zmianach w sądownictwie, przyznał, że "jest niedosyt". To, co jest najsmutniejsze w tej całej historii, to że jutro pan premier Morawiecki wyjdzie na mównicę i będzie pana ministra Ziobry bronił. O napięciach wewnątrz rządzącej koalicji świadczą między innymi [słowa, jakich premier Mateusz Morawiecki](https://tvn24.pl/polska/zjednoczona-prawica-premier-mateusz-morawiecki-sadownictwo-zostalo-doprowadzone-do-stanu-polzapasci-6464760) użył w rozmowie z tygodnikiem "Sieci". [PiS](https://tvn24.pl/tagi/prawo-i-sprawiedliwosc), wiceminister finansów oraz Magdalena Biejat z klubu Lewicy, dyskutowali o napięciach w obozie rządowym, zwłaszcza na linii premier Mateusz Morawiecki-Zbigniew Ziobro. Artur Soboń z PiS przekonywał natomiast, że Ziobro "przynajmniej sprawia wrażenie osoby, która byłaby gotowa ryzykować środki z Krajowego Planu Odbudowy dla Polski".
Premier Mateusz Morawiecki ma przed sobą ostatni rok na stanowisku premiera. Może to być dla niego bardzo trudny czas. Jego wrogowie mają zdolności ...
Z jakiegoś powodu i premier i jego otoczenie uwierzyli, że PR i pozycja to jedno i to samo. Morawiecki ma przed sobą ostatni rok na stanowisku premiera i będzie to rok, w którym będzie nieustannym obiektem ataków. W dodatku Buda jedzie w tej chwili na jednym koniu z Morawieckim — obaj muszą dowieźć sprawę KPO, dla nich to sprawa politycznego życia i śmierci. Nie rozumiał — bo przez pięć lat nie stał się politykiem z krwi i kości — że ci, którzy niosą go na ramionach, zaraz rzucą go na bruk na jedno skinienie prezesa. Czarnek też jest w kategorii układów i też wykona każdy rozkaz prezesa. To grupa ludzi w rządzie, z którymi Morawiecki ma "układy". W dodatku wtedy jeszcze premier uważał, że ma moc i że w polityce będzie kimś więcej niż tylko zderzakiem Kaczyńskiego. [ Nie mógł z rządu usunąć nawet Jacka Ozdoby](https://www.newsweek.pl/polska/polityka/jacek-ozdoba-zawieszony-przez-morawieckiego/tvkzc9s), wiceministra klimatu i środowiska. — To był projekt rządowy, bo formalnie żaden minister sam nie może złożyć projektu, zawsze to jest projekt całego rządu i premier wyznacza ministra, który go reprezentuje. [Mateusz Morawiecki ma kosę z ministrem sprawiedliwości](https://www.newsweek.pl/polska/polityka/kpo-czy-rzad-dostanie-pieniadze-z-unii-kaczynski-zarzadzil-zwrot/nvm7q8g), wiadomo prawie od początku, ale od dwóch lat sprawa stała się naprawdę poważna. To też pokazuje, że jeśli mamy niesamodzielnego premiera, to można po nim skakać w ten sposób, w jaki robi to Morawiecki zajął fotel premiera i w pakiecie "dostał" dwoje poważnych wrogów: Beatę Szydło i Zbigniewa Ziobrę.
W krytyce swojego ministra sprawiedliwości premier Mateusz Morawiecki idzie bardzo daleko. Obecny stan sądownictwa nazywa półzapaścią.
Trudno nie zgodzić się z tym, co Morawiecki mówi o stanie sądownictwa, warto jednak pamiętać, że to także jego "zasługa". A "kilka rozwiązań, które mogą się nam nie podobać" nie ma w porównaniu z tym aż tak wielkiego znaczenia. Morawiecki ma rację, że sądownictwo będzie wegetowało w obecnym stanie tak długo, jak długo nie pojawi się "szersza zgoda na zmiany". Rozstanie się z Ziobrą dziś, gdy PiS ma nóż na gardle w sprawie europejskich środków, to za mało i za późno by realnie naprawić sytuację. Jeśli Morawiecki widział, że Ziobro na czele wymiaru sprawiedliwości prowadzi go do "półzapaści", to jego obowiązkiem było albo odwołać Ziobrę z rządu, albo – biorąc pod uwagę, że gabinetem tak naprawdę kieruje Jarosław Kaczyński – podać się do dymisji. […] to, czy jeden sędzia może powiedzieć coś o drugim, nie ma chyba aż tak fundamentalnego znaczenia, by z tego powodu tkwić w tym pacie [z Komisją Europejską]". "Gazeta Wyborcza" pisze nawet o podobno dyskutowanym w obozie władzy scenariuszu, PiS może wrzucić piąty bieg, na którym dojedzie do trzeciej kadencji – choć oczywiście "mamy w sobie pokorę" i "zawsze można z kimś przegrać". Sądownictwo samo nie znalazło się "w stanie półzapaści", ktoś do niego doprowadził. To minister sprawiedliwości ponosi bowiem ogólną odpowiedzialność za stan wymiaru sprawiedliwości i to na jego konto idzie to, że system nie działa – niezależnie od nacisków Brukseli. Wywiad robi się jednak ciekawy w jednym momencie – gdy rozmowa schodzi na temat KPO, relacji z Europą, sporu o praworządność i sądownictwo. Wywiad premiera Morawieckiego z braćmi Karnowskimi w "Sieciach" to przede wszystkim nudna propaganda sukcesu.
Premier zapewne będzie bronił Zbigniewa Ziobry przed wotum nieufności. Mateusz Morawiecki zajął jednak bardzo twarde stanowisko wobec reform swojego minist.
Większego chaosu i kłopotów, niż mamy w sądownictwie, już chyba mieć nie możemy - stwierdził premier Mateusz Morawiecki. - Sądownictwo zostało doprowadzone ...
- Być może nie będzie wyjścia, ale sądzę, że wojna w Ukrainie, globalny kryzys gospodarczy i jeszcze skutki pandemii powinny nas motywować do szukania wyjścia z tej pułapki. - Jeżeli dzisiaj jeden sondaż po drugim dają nam 35 procent lub więcej, to choć cały czas podchodzę do wszystkiego z pokorą, bo może być rożnie, to mam przekonanie, że to bardzo dobry punkt wyjścia do dalszej walki. Większego chaosu i kłopotów, niż mamy w sądownictwie, już chyba mieć nie możemy, a to, czy jeden sędzia może powiedzieć coś o drugim, nie ma aż tak fundamentalnego znaczenia, by z tego powodu tkwić w pacie - powiedział premier. [Sieci](https://wiadomosci.gazeta.pl/tygodnik-sieci#anchorLink)" premier Mateusz Morawiecki został zapytany m.in. Szef rządu powtórzył, że "nie wie, czy możemy mieć większy chaos". o spór [rządu](https://wiadomosci.gazeta.pl/rzad#anchorLink) z Komisją Europejską ws.
Mateusz Morawiecki i Zbigniew Ziobro za sobą nie przepadają. Negatywny stosunek premiera do szefa MS widać także po jego ostatnim wywiadzie dla tygodnika.
Reklama. po jego ostatnim wywiadzie dla tygodnika "Sieci".
Ryszard Kalisz (adwokat, był szef Kancelarii A. Kwaśniewskiego, były szef MSWiA) w programie "Tak jest" w TVN24 przyznał rację premierowi. – To są prawdziwe ...
Prof. Premier Mateusz Morawiecki w rozmowie z tygodnikiem "Sieci" ocenił, że "większego chaosu i kłopotów, niż mamy obecnie w sądownictwie, już chyba mieć nie możemy". prof.
Premier Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla tygodnika "Sieci" wypowiedział słowa, które musiały przerazić ludzi ministra sprawiedliwości.
– To, co powiem, niektórym się pewnie nie spodoba, ale dla mnie to są sprawy trzeciorzędne i powoli wpadają w czwartorzędność. Coraz częściej i głośniej mówi się, że na głosowanie na “spóźnić się” kilku polityków PiS, tym samym pomagając odwołać ministra sprawiedliwości. Teraz premier Mateusz Morawiecki dał chyba parlamentarzystom ciche przyzwolenie na takie zachowanie. Większego chaosu i kłopotów, niż mamy obecnie w sądownictwie, już chyba mieć nie możemy – powiedział. Nie nastąpiła prawdziwa cyfryzacja, taka, którą udało się choćby wprowadzić w bankowości – mówił. Mateusz Morawiecki się nie certoli i atakuje Ziobrę