Na platformie Steam nie brakuje darmowych gier, ale nie wszystkie spotykają się z pozytywnym odbiorem. Czy tak samo jes…
Twórcy podkreślają, że chcieli stworzyć niezależny projekt, inspirowany grą ukraińskiego [GSC Game World](https://polygamia.pl/najlepsze-gry-2023-na-te-produkcje-czekamy-z-niecierpliwoscia,6843798317906464a), który jednocześnie nie będzie jego bezpośrednią kopią. Na platformie Steam również znajdziemy bezpłatne produkcje, a najlepszym dowodem jest nasz przegląd [darmówek na Steamie](https://polygamia.pl/darmowe-gry-na-steam-nowosci-o-ktorych-nie-slyszeliscie-a-powinniscie,6842333518350880a). [STALKERA](https://polygamia.pl/rosyjskie-sluzby-zabily-swoich-zmylila-ich-gra-komputerowa,6838874272029376a) z [Minecraftem](https://polygamia.pl/minecraft-trafi-do-polskich-szkol-nauczyciele-urozmaica-lekcje,6833874295470784a). Otóż nie tym razem. Czy tak samo jest w tym przypadku? Na platformie Steam nie brakuje darmowych gier, ale nie wszystkie spotykają się z pozytywnym odbiorem.
Stalcraft, czyli gra o wyjątkowo mylącej nazwie, niedawno ukazała się na Steam. W tytuł zagramy kompletnie za darmo. Ale czy naprawdę warto?
Grę znajdziecie [w tym miejscu na Steam](https://store.steampowered.com/app/1818450/STALCRAFT/#app_reviews_hash). [SteamDB](https://steamdb.info/app/1818450/graphs/) jednocześnie bawiło się w niej dość sporo graczy, bo 7 800 osób. Jasne, twórcom zależało na połączeniu nazwy Stalker i Minecraft, ale ostateczny językowy zakalec kojarzy się bardziej ze Starcraftem dla 4-latków z problemami z wymową literki „r”.