Pierwsze skojarzenie, które nasuwa nam się na myśl, gdy słyszymy 'faworki', to oczywiście tłusty czwartek i słodkości posypane cukrem pudrem.
Faworki z karpia obtaczamy w mielonych orzechach, surowym jajku z solą wymieszanym z niewielką ilością mleka, a na końcu w mące. Nacinamy i zaczynamy zawijać tak, jak zawija się [karpia](https://haps.pl/Haps/0,167689.html?tag=karp#anchorLink), ponieważ zawsze nam się to kojarzy z ogromną liczbą ości. Jesteście ciekawi, jak to wygląda? Tak, to nowość, dla was na pewno. To nowość?