W Kambodży doszło do pożaru w Grand Diamond Casino and Hotel w mieście Poipet niedaleko granicy z Tajlandią. Podawane przez lokalne władze dane dotyczące ...
Według władz prowincji w sąsiedniej Tajlandii, na które powołuje się Reuters, bilans ofiar to siedmiu zabitych i 53 rannych. Według wstępnych informacji w pożarze w Grand Diamond Casino and Hotel w mieście Poipet zginęło co najmniej 10 osób, a kolejne 30 zostało rannych - poinformował komisarz policji gen. W Kambodży doszło do pożaru w Grand Diamond Casino and Hotel w mieście Poipet niedaleko granicy z Tajlandią.
Co najmniej 11 osób zginęło, a 30 zostało rannych w pożarze, który wybuchł w kasynie w miejscowości Poipet w Kambodży, przy granicy z Tajlandią.
[sieci](https://wiadomosci.gazeta.pl/wsieci#anchorLink) widać, jak klienci kasyna skaczą z okien po tym, jak zostali uwięzieni przez ogień. [hotelem](https://podroze.gazeta.pl/hotele#anchorLink) kasyno The Grand Diamond City, w którym wybuchł pożar, to jedno z wielu takich miejsc ulokowanych wzdłuż kambodżańsko-tajlandzkiej [granicy](https://wiadomosci.gazeta.pl/granica#anchorLink). [Interwencję](https://wiadomosci.gazeta.pl/interwencja#anchorLink) służb utrudniły warunki pogodowe, przede wszystkim silny wiatr. [Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl](https://www.gazeta.pl/0,0.html/#e=LinkPrLead) [CNN](https://edition.cnn.com/2022/12/28/asia/cambodia-poipet-grand-diamond-casino-hotel-fire-intl-hnk/index.html) w wyniku pożaru zginęło co najmniej 11 osób, a 30 zostało rannych. Lokalne media informują, że w lokalu byli również obcokrajowcy.
W magazynie jednego z zakładów produkcyjnych w Wieliczce w środę po południu wybuchł pożar. Na miejsce skierowano 17 zastępów straży pożarnej.
19 - trwało dogaszanie pożaru. Hubert Ciepły przekazał portalowi Gazeta.pl, że - według stanu na godz. [pożar](https://wiadomosci.gazeta.pl/pozar#anchorLink) jedynie z zewnątrz. W tym czasie zakład był zamknięty i nikt nie przebywał w środku. 16.30 w magazynie firmy produkującej szalunki budowlane z papieru. [pożaru](https://wiadomosci.gazeta.pl/pozar#anchorLink) doszło ok.
Płonie magazyn papieru w Wieliczce w województwie małopolskim. - Nie ma osób poszkodowanych. Na miejscu pracuje 16 zastępów straży pożarnej - powiedział w.
Na miejscu pracuje 16 zastępów straży pożarnej - dodał. - Nie ma osób poszkodowanych. - Na razie nie są znane przyczyny pożaru. Na miejscu pracuje 16 zastępów straży pożarnej - powiedział w rozmowie z Interią st. Na szczęście, w czasie, w którym pojawił się ogień, nie była prowadzona produkcja, zakład był zamknięty, nie było nikogo w środku - powiedział w rozmowie z Interią st. mgr Hubert Ciepły, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie.
Ponad 70 strażaków walczy z ogromnym pożarem hali produkcyjnej, który wybuchł w środę popołudniu w Wieliczce (woj. małopolskie). Dach budynku zawalił się, ...
- Nasze działania to bronienie budynków mieszkalnych, które znajdują się w bliskim sąsiedztwie hali. Działania strażaków polegają na ochronie budynków mieszkalnych, które znajdują się w pobliżu. - Na razie niebezpiecznie jest wprowadzać ratowników do środka ze względu na to, że ciągle spadają z góry pozostałości dachu. - W chwili przybycia na miejsce pierwszego zastępu straży pożarnej hala była objęta w całości pożarem - powiedział w rozmowie z polsatnews.pl mł. - Część dachu zawaliła się pod wypływem temperatury, blacha została odkształcona - relacjnował dla polsatnews.pl będący na miejscu asp. Ponad 70 strażaków walczy z ogromnym pożarem hali produkcyjnej, który wybuchł w środę popołudniu w Wieliczce (woj.
Pożar, który wybuchł w Grand Diamond Casino and Hotel w mieście Poipet, zabił co najmniej 10 osób — poinformowały lokalne władze, które cytuje agencja AP.
Według informacji telewizji Thai PBS oddział ratunkowy szpitala w Aranyaprathet był pełen i ofiary musiały zostać przetransportowane do innych placówek. AP wyjaśnia, że Poipet w zachodniej Kambodży znajduje się w pobliżu zamożnego tajskiego miasta Aranyaprathet. Władze Kambodży zwróciły się o pomoc w walce z żywiołem do władz Tajlandii, które wysłały pięć wozów strażackich i 10 furgonetek ratunkowych.
Co najmniej 10 osób nie żyje, a kilkadziesiąt trafiło do szpitala w wyniku pożaru, który wybuchł w mieście Poipet. W akcję gaśniczą byli...
Z informacji lokalnych mediów wynikało, że w kompleksie mogło początkowo znajdować się około 50 osób, w tym klienci oraz pracownicy. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z miejsca zdarzenia, na których były widoczne dramatyczne obrazy – ludzi, którzy wspinając się na okna, próbowali uciekać przed zagrożeniem. W nocy ze środy na czwartek 29 grudnia w kasynie i hotelu w mieście Poipet, które znajduje się w zachodniej części Kambodży, wybuchł pożar.
W czwartek 29.12. po godz. 9:00 Straż Pożarna dostała zgłoszenie o pożarze w pustostanie. Na miejsce udały się 3 zastępy Państwowej Straży Pożarnej.
kup teraz Trafiła do szpitala w Słupsku](https://dziennikbaltycki.pl/pozar-domu-w-gminie-miastko-jedna-osoba-jest-bardzo-poparzona-trafila-do-szpitala-w-slupsku/ar/c1-17159089) Zlokalizowano mężczyznę w budynku, stwierdzono zgon - poinformował oficer prasowy PKW PSP. W jednym z pustostanów doszło do pożaru. [Pożar domu w gminie Miastko. Jana z Kolna w Gdyni.
Jak przekazał rzecznik prasowy małopolskiej PSP Hubert Ciepły, płonął magazyn papieru, w którym produkowano szalunki papierowe i przechowywano celulozę. - Nikt ...
W budynku nie było nikogo, ponieważ w zakładzie w czasie okołoświątecznym nikt nie pracował. "Nikt nie został ranny" - podkreślił Hubert Ciepły. W środę, 28 grudnia po godzinie 16 doszło do pożaru hali w Wieliczce. Na razie nie są znane przyczyny pożaru. Na miejscu prowadzone będą oględziny. Jak przekazał rzecznik prasowy małopolskiej PSP Hubert Ciepły, płonął magazyn papieru, w którym produkowano szalunki papierowe i przechowywano celulozę.
W wyniku pożaru, którego przyczyny nie są jeszcze znane spłonęły hale produkcyjne, gdzie produkowane były rury szalunkowe przez rodzinną firmę RUKARBUD z ...
Dane ukryte Trudno jest nawet oszacować kwotę zrzutki, bo każda będzie zbyt mała, żeby pokryć jakiekolwiek straty, zapewnić byt rodzinie i pracownikom firmy. Straty są tak ogromne, że nie sposób je zliczyć- sięgają dziesiątek milionów złotych. My - czyli rodzina, pragniemy wesprzeć Ciocię Lucynę Olchawską i Jej najbliższych w tej nierównej walce z żywiołem, który zabrał wszystko... W halach znajdowały się materiały i maszyny do prowadzenia działalności o wartości kilku milionów złotych. Zawsze, gdzie ktoś potrzebował jakiejkolwiek pomocy to Ona już tam była i dzieliła się tym co miała.