Mapy Apple to podstawowa aplikacja nawigacyjna na urządzeniach z nadgryzionym jabłkiem. Wprowadzona została wraz z premierą iPhone 5 (iOS 6) i już wtedy.
Znana od dawna w Google Maps funkcja A nawet jeśli większość użytkowników Androida przeniesie się (mimo ceny) na telefony z nadgryzionym jabłkiem, to ostatecznie i tak wybiorą Mapy Google ze względu na globalny rozwój nawigacji i bardziej poważne traktowanie naszego rynku. W przypadku aplikacji Google znamy to narzędzie od lat. W Polsce Mapy Apple nie mają zbyt wielu fanów. Przed mapami z Cupertino daleka droga, by zdobyć rynek w Polsce. Porównanie w gruncie rzeczy dotyczy wszystkich niezdecydowanych użytkowników iPhone’ów. Od momentu wprowadzenia w 2012 roku, Mapy Apple korzystały z zewnętrznego dostawcy danych kartograficznych, między innymi od TomToma. Google Maps to w tej chwili niemalże „aplikacja kompletna”. Pozostałe telefony to w zdecydowanej większości urządzenia z Androidem i wbudowanym Google Maps. Nic więc dziwnego, że większość zainteresowanych użytkowników Apple w tamtym regionie wybiera właśnie domyślną aplikację na iPhone’y. Mapy Apple to podstawowa aplikacja nawigacyjna na urządzeniach z nadgryzionym jabłkiem. Dlaczego tak jest i jak mapy z Cuppertino wypadają na tle Google Maps?