Łukasz Łakomy jako junior trenował drużynach Legii Warszawa. Gdy postanowił, że nie przedłuży kontraktu, klub zesłał go do rezerw.
Te pliki cookie są niezbędne dla funkcjonowania strony internetowej i nie mogą być wyłączone w naszych systemach. Mogą być one ustawione przez nas lub przez zewnętrznych dostawców, których usługi zostały dodane do naszych stron internetowych. Nie przechowują one bezpośrednio danych osobowych, lecz opierają się na jednoznacznej identyfikacji przeglądarki i sprzętu internetowego. Wszystkie informacje zbierane przez te pliki cookie są agregowane i tym samym anonimowe. Mogą one być wykorzystywane przez te firmy do budowania profilu zainteresowań użytkownika i wyświetlania odpowiednich reklam na innych stronach. Te pliki cookie umożliwiają nam zliczanie wizyt i źródeł ruchu, dzięki czemu możemy mierzyć i poprawiać wydajność naszej witryny. W tym sezonie zaliczył 17 występów, notując po jednej bramce i asyście. - Przyjąłem to jednak na klatę i dalej ciężko pracowałem. Ale to w Warszawie defensywny pomocnik usłyszał, że "gra jak Gerrard". Doszło do naderwania drugiego stopnia więzadła strzałkowo-piszczelowego - opowiada gracz Zagłębia Lubin w wywiadzie dla ["Przeglądu Sportowego"](https://przegladsportowy.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/odstawiono-go-od-skladu-legii-choc-byl-ceniony-slyszalem-ze-gram-jak-steven-gerrard/my28nls). Dwa lata później postanowił, że nie przedłuży kontraktu z Legią i został zesłany do rezerw. Na zajęcia zaprowadzili go rodzice.