Jarosław Kaczyński nie tylko 'lubi, ceni i podziwia', ale ma wręcz 'ojcowski stosunek' do Daniela Obajtka, 'nawet jeśli jest czasem krnąbrnym synem' ...
Kilka dni temu, na wniosek ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, do rady nadzorczej PKN Orlen została powołana Janina Goss - przyjaciółka Jarosława Kaczyńskiego, od 2016 r. W tym aspekcie jest podobny do Kaczyńskiego Szef Orlenu, pytany w listopadzie w - Oczywiście, że prezes czasem nawet się śmieje z tego, że Daniel ma na przykład problem z poprawną polszczyzną. [Jarosława Kaczyńskiego](https://wiadomosci.gazeta.pl/jaroslaw-kaczynski) wyjątkową pozycję, którą chyba ludzie lekceważą - powiedział [Onetowi](https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/tajemnica-relacji-kaczynskiego-z-obajtkiem-on-go-usynowil/pxt614q) anonimowy [polityk](https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/0,114884.html#anchorLink) [PiS](https://wiadomosci.gazeta.pl/pis). On go lubi, ceni, podziwia, ma do niego ojcowski stosunek, nawet jeśli jest czasem krnąbrnym synem - dodał.
United Surveys zapytało Polaków kto z dwójki najważniejszych polskich polityków najmocniej szkodzi krajowi. Jarosław Kaczyński i Donald Tusk to liderzy ...
proc.). 4,5 proc. 19,1 proc. proc. Podium zamyka Lewica z wynikiem 10,1 proc. Donald Tusk zdobył 24,3 proc.
Weszliśmy w rok wyborczy. Na politycznej scenie robi się gorąco. Jak Polacy oceniają liderów dwóch największych partii w kraju? Zapytaliśmy, kto zdaniem ...
Jak wynika z sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski, to Kaczyński jest uważany za większego "szkodnika". ankietowanych nie ma zdania w tej kwestii. Natomiast 19,1 proc. Już w poprzednim roku liderzy największych konkurujących ze sobą partii ruszyli w Polskę po głosy wyborców. Jak Polacy oceniają liderów dwóch największych partii w kraju? Weszliśmy w rok wyborczy.
Gdy prezes przechodził bolesną kurację, Duda zaczął strzelać groźbami weta niczym Morawiecki na strzelnicy do konturów Ziobry.
Nawet na Nowogrodzkiej nie uświadczysz spokoju. Nawet nie poczekał na Kaczyńskiego, choć – jak wiadomo – prezesowski udział w swataniu, oświadczynach i weseliskach dobrze wróży związkom. To komisja, która ma ukarać Donalda Tuska zakazem zajmowania stanowisk państwowych na lat 10, czyli na zawsze. W dodatku – i to po drugie – prezydent może zawetować ustawę powołującą komisję śledczo-weryfikacyjno-retrospekcyjną, która ma wykazać, że rząd PO-PSL kuglował z Ruskimi i zdradził Polskę o niejednym świcie i nieraz pod osłoną nocy. Prezydent jest wściekły, że negocjując z Brukselą, Morawiecki zgodził się na zakwestionowanie jego uprawnień do nominowania sędziów. No bo jakby na to nie patrzeć, żona Dudy – której prezes chorobliwie nie cierpi – odstrzeliła ambitne plany Czarnka, by wyplenić lewactwo ze szkół i ulepić z młodzian nowych, prawilnych Polaków.