Hogwart Legacy

2023 - 2 - 6

hogwarts legacy pc -- hogwarts legacy ps5 hogwarts legacy pc - hogwarts legacy ps5

Post cover
Image courtesy of "Portal PPE.PL"

Hogwarts Legacy – recenzja i opinia o grze [PS5, Xbox, PC]. Od ... (Portal PPE.PL)

Recenzujemy Hogwarts Legacy, czyli oczekiwaną od wielu lat produkcję w świecie czarodziejów. Jak wypadła przygoda? Poznajcie naszą opinię.

Hogwarts Legacy w kilku miejscach pokazuje swój cross-generacyjny rodowód, ale pozwala wejść do wielkiego zamczyska, by poczuć się jak jeden z uczniów Szkoły Magii i Czarodziejstwa. Motyw z Testralami pojawia się już na samym początku historii, ale w grze nie brakuje także Wyjca krzyczącego na jednego z uczniów, podczas biegania po zamku obserwujemy ruszające się obrazy, od czasu do czasu pojawiają się duchy, a Sir Nicholas de Mimsy−Porpington otrzymał nawet swój wątek! Nie możecie oczywiście liczyć na pojawienie się w grze kultowych bohaterów z serii Harry Potter – choć w kilku momentach łatwo znaleźć pewne połączenia z postaciami znanymi z książek. Nie oczekujcie jednak na tworzenie „drużyny”, którą widzieliśmy we wcześniejszych przygodach – Avalanche Software postawiło na solową historię, a najlepszym towarzyszem bohatera okazuje się profesor Fig, który wprowadza go do Hogwartu i jest zamieszany w sprawę głównego wątku. Twórcy zadbali o znakomity wątek ze smokami, w grze pojawiają się Insygnia Śmierci, nie zabrakło motywu z gryfami, mamy okazję ścigać się na miotłach, Eliksir Wielosokowy pozwala wcielić się w jedną z postaci z Hogwartu, bierzemy udział w zaskakująco trudnym quizie, nie brakuje eliminowania obozowisk, wskakujemy na wielką bestię, a nawet możemy zostać... Nie jest to jednak duże zaskoczenie biorąc pod uwagę, że Hogwarts Legacy powstawało od wielu lat, a za kilka miesięcy gra ma trafić na kolejne konsole Sony i Microsoftu, a nawet na Nintendo Switcha. Progresja w Hogwarts Legacy nie jest specjalnie ciekawa, ale nie mogę powiedzieć, by była nieskuteczna, ponieważ kilka ulepszeń mocy pozwoliło mi w jeszcze lepszy sposób bawić się szczególnie Zaklęciami Niewybaczalnymi. W grze nie brakuje zaklęcia rozbrajającego Expelliarmus, potężnego Bombarda, a podczas wielu misji przydaje się wtapianie się w otoczenie za pomocą Zaklęcia Kameleona, podświetlenie okolicy dzięki Lumos lub naprawianie z pomocą Reparo... Twórcy pozwalają nam nauczyć się każdej mocy, ale tylko przez zadania poboczne – sytuacja jest o tyle zabawna, że ten wątek był w moim odczuciu jednym z ważniejszych dla całej gry, a znajomy... Gracz ma okazję stworzyć postać, która na samym początku gry musi wyruszyć do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, by rozpocząć naukę, jednak twórcy nie zdecydowali się oddać w nasze ręce jedenastolatka. Książka służy również za zbiór informacji o grze, mamy w niej wszystkie misje, możemy spojrzeć na mapę, używamy szybkiej podróży lub po prostu przebieramy się – muszę przyznać, że w tym miejscu Avalanche Software bardzo pozytywnie zaskoczyło, ponieważ deweloperzy wpadli na bardzo dobry pomysł, by nie tylko zaoferować nam starszego ucznia, a dodatkowo w ekspresowym tempie zapewniają podstawową wiedzę. Gra czerpie garściami z książek, pobudza wiele przyjemnych wspomnień, ale opowiada własną historię i w tej recenzji zamierzam skupić się właśnie na tej przygodzie.

Post cover
Image courtesy of "Tabletowo.pl"

Recenzja Hogwarts Legacy. Ta gra spodoba się nawet mugolom (Tabletowo.pl)

Graliśmy w Hogwarts Legacy i sprawdziliśmy, jak wygląda nadchodząca gra z uniwersum Harrego Pottera. Czy jest na co czekać?

Dziedzictwo Hogwartu to bardzo dobra gra, w którą niesamowicie przyjemnie się gra i trudno jest się od niej oderwać. W ostatnim czasie nie jest to standardem i np. Z całą pewnością jest tutaj co robić i przede wszystkim można się świetnie bawić, a to chyba jest w tym wszystkim najważniejsze. W trakcie tych ponad 20 godzin, które spędziłem w Hogwarcie, natknąłem się na zaledwie kilka błędów, co jest godne podziwu. Na koniec dodam, że w pierwszych godzinach gry możemy zapisać się do „tajnego” klubu pojedynkowiczów w Hogwarcie i ćwiczyć swoje umiejętności. Poćwiczyć możemy także na manekinie, gdzie wypróbujemy zaklęcia i połączymy je w różne kombinacje. Co prawda jest ich aż kilkanaście i możemy z nich korzystać w różnych kombinacjach, ale dobrze wiemy, że w książkach wystąpiło ich o wiele więcej. Co ciekawe, możemy łączyć czary w różne kombinacje i w ten sposób w niesamowicie efektywny sposób wykańczać rywali. Miejsca z książek w filmach także nie były identyczne, a tutaj historia dzieje się około 100 lat przed wydarzeniami z Harrego Pottera. W tym świecie po prostu wszystko gra i czuć magię niemal na każdym kroku. Dziedzictwo Hogwartu charakteryzuje się tym, że przedstawia nam znane z książek oraz filmów miejsca i rodziny czarodziejów, a jednocześnie robi to w unikatowym stylu. Fani Star Warsów mają swoje dobre produkcje, podobnie jest z uniwersum Władcy Pierścieni, a ci, którzy chcieli uczestniczyć w życiu Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, dotychczas nie mieli do tego dobrej okazji.

Post cover
Image courtesy of "Antyweb"

Magia w każdym tego słowa znaczeniu. Hogwarts Legacy jest jak ... (Antyweb)

Nadszedł ten czas — Hogwarts Legacy po wielu latach oczekiwania już tu jest. Czy fani Harry'ego Pottera dostaną świetną grę?

Avalanche Software dopracowało tę grę w każdym calu — i przechadzając się po mieście, możemy zauważyć latające konewki podlewające rośliny, możemy przywołać sekator do porządku i na naszych oczach obetnie tuję, pogłaskać szwendające się koty, czy nawet poczęstować się jabłkiem czy filiżanką herbaty, które są na stole. Soundtrack sprawia, że magia całego Hogwartu jest jeszcze większa — i właściwie nie wiem, co więcej mógłbym dodać. Cały świat przepełniony jest akcentami, które docenią wszyscy fani tego uniwersum — i poczują się jak dziecko w sklepie z zabawkami. W teorii łatwo się zgubić, a w praktyce na minimapie pojawiają się kropki pokazujące, którędy należy iść do wyznaczonego celu, a także klikając strzałkę w górę nasz dziennik nas poprowadzi. Do tego dochodzą eliksiry, które również pomagają nam w rozgrywce — lecz do nich potrzebujemy oczywiście odpowiednich receptur i składników, które zdobywamy na różne sposoby. Nie mogę również nie zwrócić uwagi na masę detali, które pojawiają się w tej grze. Wszystkiego jest tutaj mnóstwo i odkrycie wszystkich elementów w Hogwarcie zajmie Wam mnóstwo godzin, a to zaledwie jedna część tego całego świata i tylko jedna z lokacji. W każdej chwili z zamku możecie wyjść i udać się do jakiej lokacji tylko chcecie. Z czasem dochodzą również specjalne talenty, a w grze pojawia się nawet czarna magia. Całe szczęście nie musimy wybierać między aspektem wizualnym a lepszymi statystykami, jak to było na przykład w Cyberpunku — tutaj, podobnie jak w Diablo, możemy zmienić wygląd każdego przedmiotu. Produkcja od razu wywołała mnóstwo ekscytacji wśród fanów — chociaż Harry Potter to niezwykle ogromna marka i seria znana na całym świecie, to w istocie nigdy nie doczekała się gry, która w godny sposób prezentowałaby wszystko, co ten świat ma do zaoferowania. W produkcji sami tworzymy swoją postać i nazywamy ją imieniem i nazwiskiem, a następnie sami trafiamy do Hogwartu.

Post cover
Image courtesy of "eurogamer.pl"

Hogwarts Legacy - Recenzja (eurogamer.pl)

Hogwarts Legacy to nie tylko „najlepsza gra w uniwersum Harry'ego Pottera”, ale gra wysokiej klasy sama w sobie. Na pewno sposoba się wszystkim fanom, ...

I to jednocześnie w walce, jak i eksploracji. To, co się udało, zdecydowanie przytłacza jednak niedociągnięcia i w efekcie gwarantuje wspaniałą przygodę w świecie magii. Nasza postać może się też skradać i myślę, że po wspomnianych już dialogach jest to drugi najbardziej nieudany element gry. W połączeniu z powyższymi niedociągnięciami wywoływało to u mnie spory dysonans, jakby postać z dialogów i postać podczas walki czy eksploracji były dwiema różnymi osobami. Wybrałem postać żeńską i w tej roli aktorka brzmiała bardzo cicho, grzecznie i „płasko” - jakby bała się wyrazić swoje zdanie lub jakby wciąż była zmęczona. Dialogów w grze jest całkiem sporo, ale był to zdecydowanie najmniej lubiany przeze mnie aspekt gry i przy niemal przy każdej rozmowie czekałem tylko, kiedy się skończy, by wrócić już do magicznej przygody. Otrzymujemy bowiem sporą przestrzeń do zagospodarowania przedmiotami użytkowymi i dekoracyjnymi oraz „ogródek”, w którym można trzymać schwytane w otwartym świecie zwierzęta, a także zajmować się nimi i pozyskiwać z nich surowce do ulepszania ekwipunku. Zwiedzicie wspaniałe, często zapierające dech w piersiach miejsca, będziecie się bronić przed diabelskimi sidłami rzucając Lumos, wypijecie Eliksir Wielosokowy, zejdziecie do zapomnianych podziemi zamku, będziecie się ścigać na miotle i weźmiecie udział w wielkich bitwach, często z ogromnymi przeciwnikami. Wcielamy się w postać zdolną dostrzegać i panować nad starożytną magią, co jest niezwykle rzadkim wyczynem. Rozsiane po świecie łamigłówki nie prowadzą za rękę i często trzeba się np. Miejsce w ekwipunku jest ograniczone i by je zwiększyć, należy szukać specjalnych znajdziek. Wszystko jest szczegółowe i wszystko przyciąga wzrok, a po macoszemu nie potraktowano nawet tak mało istotnych miejsc jak zakurzone składziki.

Post cover
Image courtesy of "gram.pl"

Recenzja Hogwarts Legacy. Ocena gry Dziedzictwo Hogwartu ... (gram.pl)

Recenzja Hogwarts Legacy. Ocena gry Dziedzictwo Hogwartu. Opinia o nowej grze ze świata Harry'ego Pottera. Hogwarts Legacy recenzja gry. Plusy i minusy.

Zresztą to nie jedyny motyw zaczerpnięty z growych adaptacji filmów o Harrym Potterze, za które odpowiadało jeszcze Electronic Arts. Po nich możemy porozmawiać z profesorem, aby poznać nowe zaklęcia, ucząc się ich za pomocą prostej minigry w rysowanie znaku i wciskaniu konkretnych przycisków. Jak wszyscy fani doskonale wiedzą, przyszli uczniowie otrzymywali listy z zaproszeniem do nauki magii w dniu swoich jedenastych urodzin, a tymczasem gra nagina pewne zasady rządzące tym światem, aby usprawiedliwić fakt, że nasz bohater musi uczyć się wszystkiego od samych podstaw. Nawet z biznesowego punktu widzenia jest to nielogiczne, aby taka seria jak Harry Potter nie doczekała się żadnej poważnej reprezentacji na growym poletku na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Twórcy wyraźnie stanęli w rozkroku, aby postać gracza mogła rozpocząć naukę zaklęć, czy eliksirów, biorąc udział w wielu zajęciach, dzięki którym odblokujemy pierwsze czary, ale jednocześnie kontynuować rozpoczęty główny wątek z udziałem profesora Figa i Starożytnej Magii. Mobilne odsłony Harry’ego Pottera raczej nie zadowolą większości fanów, którzy od dawna marzyli o pierwszej dużej grze w magicznym świecie, pozwalającej wcielić się w ucznia Hogwartu, wieść szkolne życie, przeżywać najróżniejsze przygody, uczyć się zaklęć i…

Post cover
Image courtesy of "TELEPOLIS.PL"

Ta gra jest magiczna. Hogwarts Legacy - recenzja (TELEPOLIS.PL)

Hogwarts Legacy to bardzo wyczekiwania gra. Oczekiwania, częściowo z powodu hucznych zapowiedzi, są bardzo wysokie. Czy udało im się sprostać?

Nie ulega wątpliwości, że Hogwarts Legacy ma bardzo wysoko postawioną poprzeczkę. Patrząc po tym, co dzieje się w mediach społecznościowych, Hogwarts Legacy to bardzo wyczekiwania gra i to pomimo kontrowersji związanych z autorką Harry’ego Pottera. Hogwarts Legacy to bardzo wyczekiwania gra.

Post cover
Image courtesy of "Polygamia.pl"

Hogwarts Legacy na PS5. Wymiata! [RECENZJA] (Polygamia.pl)

Fani czarodzieja z rozbitym czołem od wielu lat wypatrują jakiejś dobrej gry o Hogwarcie. I chyba już mogą przestać. Av…

Czasem na przykład noga wyjdzie komuś przez środek płaszcza albo jeden z uczniów przeniknie przez drugiego – i w tych przypadkach raczej nie mamy do czynienia z czarami. Raz przywracamy w obejściu porządek po ataku niebezpiecznego stwora, innym razem zakradamy się do biblioteki i bierzemy z niej to, co jest nam potrzebne – a jeszcze innym nurkujemy w wodzie w poszukiwaniu astrolabium. Oczywiście nie oznacza to, że mamy do czynienia z technicznym cudem – co to, to nie. Na przykład na początku gry w jednej z misji pobocznych trzeba odszukać kulki-smrodulki należące do młodszej uczennicy. W okolicach szkoły natykamy się na barany (chodzi o zwierzaki, żeby nie było) i – zgadnijcie, co? Niektóre zaklęcia przydają się szczególnie w czasie walki, która jest, moim skromnym zdaniem, całkiem satysfakcjonująca i widowiskowa. To bardzo przydatna mechanika, która w praktyce sprawdza się znakomicie. Nie gorzej jest z innymi lokacjami w grze. Ale co innego o nich czytać w powieściach lub oglądać je na filmach, a co innego w nich być. W moim przypadku był to – raczej nieoryginalnie – Gryffindor. To wielka przyjemność eksplorować to miejsce w deszczu lub o porze nocnej. Ubrania kupujemy w sklepie, korzystając z wirtualnej waluty – lub otrzymujemy je w nagrodę za kompletowanie wyzwań.

Explore the last week