Tak dobrego sezonu punktowego polskie kluby nie miały od 11 lat, a przecież to jeszcze nie koniec! W piątek Lech pozna kolejnego rywala w Lidze Konferencji.
Rzutem na taśmę tę pozycję straciła - w czwartek wyprzedziła ją Ukraina, która wywalczyła punkty za remis [Dnipro ](https://sport.interia.pl/pilka-nozna/druzyna-dnipro,spti,14718)z [AEK Larnaca](https://sport.interia.pl/pilka-nozna/druzyna-aek-larnaca,spti,1218) (0,200 pkt do rankingu) oraz awans Szachtara po rzutach karnych do 1/8 finału Ligi Europy, mimo przegranego 1-2 meczu z Rennes (także 0,200 pkt do rankingu). [Slovan Bratysława](https://sport.interia.pl/pilka-nozna/druzyna-slovan-bratislava,spti,3260) w tej rundzie nie grał (awansował bezpośrednio do 1/8 finału Ligi Konferencji) udało nam się dogonić 27. [Porażka Bodø/Glimt w Poznaniu ](https://sport.interia.pl/pilka-nozna/liga-konferencji/news-lech-zatrzymal-licznik-wstydu-euforia-w-poznaniu-po-historyc,nId,6616152)sprawiła, że tamtejsze kluby zakończyły już zmagania w pucharach. Polskie kluby zdobyły łącznie w rankingu klubowym 6,250 pkt, a to wynik - na nasze możliwości - znakomity. W przypadku Polski to cztery zespoły: Lech zdobył do teraz 16 punktów (w tym jest jeden bonusowy za drugie miejsce w fazie grupowej), Raków Częstochowa 5, Lechia Gdańsk 2,5, zaś Pogoń Szczecin - tylko 1,5. Dzięki remisowi i zwycięstwu wywalczonym przez Lecha Poznań w starciach z FK Bodø/Glimt, polska federacja w rankingu UEFA zrównała się punktowo ze Słowacją i ją wyprzedziła - jest więc na 27.