Ponad 40 lat temu media obiegła informacja, która wstrząsnęła środowiskiem muzyków. Krzysztof Klenczon wylądował w krytycznym stanie w szpitalu.
[miejscami](https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,29356303,na-twoim-miejscu-zobaczylo-juz-ponad-100-000-widzow-a-to.html#anchorLink). [Krajewskiego](https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114526,29392560,krajewski-nigdy-nie-pogodzil-sie-ze-smiercia-syna-spekulacje.html#anchorLink). Usłyszałam huk i nic już więcej nie pamiętałam — wspominała [kobieta](https://kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,27838812,badania-potwierdzaja-ktore-kobiety-sa-najszczesliwsze-mezatki.html#anchorLink). Zaczął pisać mniej — twierdził Marek Gaszczyński podczas rozmowy z [Onet Kultura](https://kultura.onet.pl/muzyka/wywiady-i-artykuly/40-lat-od-tragicznego-wypadku-krzysztofa-klenczona-znal-kazdy/bw4b5gz). Nagle obudził się i poprosił, by zamienili się Początkowo planował odmówić występu, nie czuł się bowiem najlepiej i od kilku dni zmagał się z przeziębieniem. Wspierał żonę i często wyręczał ją w domowych obowiązkach. "Biały krzyż", "Kwiaty we włosach" czy "Historia jednej znajomości". Nie bał się ryzyka i odważnych brzmień, a w swoich kompozycjach wprowadzał psychodeliczne dźwięki. Jego przygoda z zespołem Czerwone Gitary rozpoczęła się w połowie lat 60., gdy dołączył do grupy Pięciolinie. Gdy w 1969 roku wraz z kapelą wystąpił na VII Niestety jego karierę przerwał tragiczny w skutkach wypadek samochodowy.