Dla Michała Sobolewskiego czas się zatrzymał, kiedy pożegnał Irenę Jarocką. Ta miłość zaczęła się 55 lat temu i była jedynym szczęśliwym, ...
Do dziś to pamiętam, do dziś boję się biedy" – wspominała tamte czasy w "Super Expressie". Kiedy brakowało na jedzenie, mała Irena chodziła z braćmi "po prośbie" do sąsiadów. "Na nasz widok drzwi nieraz się zamykały.