Lewis Hamilton stwierdził, że musi być „pozytywnym światłem” dla Mercedesa, po trudnym otwarciu sezonu F1 2023, jakiego doświadczyli w Grand Prix Bahrajnu.
- Chciałem też zauważyć, że połowa ich bolidu jest nasza, do tego szykowali swój pojazd u nas w tunelu aerodynamicznym, więc naprawdę przed nami trochę pracy. Odnosząc się do walki z Alonso powiedział: - Przez chwilę było fajnie. - Jak tylko poprawimy kwestię docisku zarówno w obszarze przedniej, jak i tylnej osi, nasze tempo będzie lepsze. Nie był natomiast w stanie obronić się przed [Fernando Alonso](https://pl.motorsport.com/driver/fernando-alonso/822667/), który zdołał odrobić straty po słabszym starcie. - Ogólne odczucia były podobne do tych z zeszłego sezonu - mówił Brytyjczyk. - Zaniepokojony, to złe słowo - stwierdził Hamilton.
Mercedes po raz kolejny przygotował bolid, który nie da Lewisowi Hamiltonowi szansy walki o tytuł mistrzowski. Brytyjczyk nie zamierza się jednak załamywać.
- Czułem się jak w zeszłym roku. My mamy swoją pracę do wykonania, bo przecież Aston Martin w połowie zbudował bolid z naszych części i korzystają z naszego tunelu aerodynamicznego - podsumował Brytyjczyk. Brakuje nam docisku, co przekłada się na czasy okrążenia - ocenił Hamilton. - Muszę pozostać pozytywnie nastawionym kierowcą, muszę trzymać głowę wysoko w górze i naciskać na chłopaków w fabryce. Wszystko po to, abyśmy zdobywali jak najwięcej punktów - dodał 38-latek. [Katarzyna Łapczyńska ](/autor/katarzyna-lapczynska) [Lewisa Hamiltona](/wyscigi-samochodowe/lewis-hamilton)sytuacja, w której [Mercedes](/wyscigi-samochodowe/mercedes-amg-petronas-formula-one-team)nie walczy o tytuł mistrzowski w [Formule 1](/formula-1), jest nowym doświadczeniem.
Lewis Hamilton po Grand Prix Bahrajnu nie miał powodów do zadowolenia. Brytyjczyk przyznał wprost, że Mercedes nie ma teraz szans na rywalizację z ...
Lewis Hamilton był dopiero piąty i nie miał powodów do zadowolenia. Lewis Hamilton po Grand Prix Bahrajnu nie miał powodów do zadowolenia. Później nie mogliśmy dotrzymać im kroku — stwierdził Brytyjczyk.
Lewis Hamilton po tym, jak ukończył GP Bahrajnu 50 sekund za Maxem Verstappenem, przyznał, że Mercedes jest teraz siłą numer cztery.
Jesteśmy czwartym najszybszym zespołem” – powiedział Brytyjczyk po zakończeniu Grand Prix. „Kiedy rano omawialiśmy strategię, powiedziałem chłopakom, że samochód nie da rady tyle wytrzymać na jednych gumach i nie wytrzymał” – podkreślił Hamilton. „Ferrari było dziś po prostu od nas szybsze.
Fernando Alonso (Aston Martin) P3: „Była to bardzo dobra walka. Tempo na długich przejazdach było naszą mocną stroną. Start nam nie poszedł, trzeba było odrobić ...
Patrzę już na Dżuddę i chcę odbić się tam”. Dużo się nauczyłem i cieszę się, że zadebiutowałem”. Nie wiedzieliśmy, co to dokładnie za usterka i wierzyliśmy, że zmiana kierownicy coś da, ale niestety tak nie było. Musimy wszystko przeanalizować, wszystkie szczegóły i szybko się uczyć na ich podstawie. Mieliśmy kilka problemów, którymi musieliśmy zarządzać i one wyjęły nas z wyścigu, ale staraliśmy się jechać tak długo jak to możliwe, choćby na wypadek samochodu bezpieczeństwa. Wirtualna neutralizacja pojawiła się w złym momencie dla mnie i nie mogliśmy już zrobić. Bahrajn to dość wyjątkowy tor, ale i tak nie możemy się spodziewać, że gdzieś indziej będziemy 0,3 sekundy szybsi”. Miałem kontakt z kimś na pierwszym okrążeniu, którego nie zauważyłem i było to frustrujące. pozycji, ale szybko nadrobiłem kilka miejsc i wyglądało na to, że jesteśmy szybcy. Wrócimy do Maranello i sprawdzimy, co się stało u Charlesa”. Kocham jednak ściganie i bardzo podobała mi się walka, rywalizacja z Fernando. Mam nadzieję, że uda nam się to poprawić bo strata do Red Bulla i do Astona była większa niż zakładaliśmy.
Lewis Hamilton podsumował Grand Prix Bahrajnu wnioskiem, iż Mercedes jest obecnie czwartym najszybszym bolidem w stawce. Od początku weekendu Mercedes ...
Pracują nad swą konstrukcją w naszym tunelu aerodynamicznym, więc musimy się spiąć!. Połowa ich bolidu pochodzi od nas, więc tym bardziej trzeba wziąć się do pracy! Nie ma tu zbyt wiele do gadania.