Manchester United zwyciężył 4:1 z Realem Betis po druzgocącej porażce 0:7 poniesionej w poprzednim meczu z Liverpoolem. Dwa gole padły w Warszawie, ...
Wynik poprawił jeszcze Wout Weghorst, a zaliczka 4:1 daje dużo spokoju zespołowi z Old Trafford.ZOBACZ WIDEO: Tego bramkarz się nie spodziewał. Nie trzeba było długo czekać na bramkę na 3:1 Bruno Fernandesa, po dośrodkowaniu Luke'a Shawa z rzutu rożnego. Dwa gole padły w Warszawie, gdzie Szachtar Donieck mierzył się z Feyenoordem Rotterdam.
Manchester United w świetnym stylu wrócił do gry po ligowej klęsce z Liverpoolem. Wygrał 4:1 z Realem Betis w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Europy.
2 - 2 W kadrze Juve zabrakło rzecz jasna Arkadiusza Milika, który powoli wraca do pełnej dyspozycji po kontuzji. Polak zachował dwunaste czyste konto w obecnym sezonie. Z kolei gospodarze zdołali wyjść na prowadzenie w 53. Rewanż w Hiszpanii zostanie rozegrany już za tydzień, 16 marca. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie. Przeprowadzili piękną akcję i w sytuacji sam na sam znalazł się Antony. Ten błyskawicznie ruszył na bramkę, strzelił, ale piłka odbiła się od nogi Fernandesa i...trafiła w słupek. Popełniali proste błędy i ustawiali się bardzo nisko, nieustannie broniąc swojej bramki. minucie Holender po raz kolejny znalazł się w niezłej sytuacji. Z kolei Wojciech Szczęsny zachował czyste konto w starciu Juventusu z Freiburgiem. [
Kibice Manchester United po klęsce w miniony weekend w Liverpoolu mieli prawo obawiać się czwartkowej potyczki w 1/8 finału Ligi Europy z Betisem Sewilla.
[EVENTIM](https://www.eventim.pl/tickets.html?affiliate=PP1&doc=erdetaila&fun=erdetail&erid=3289657&utm_source=PP1&utm_medium=dp&utm_campaign=polskapresspp1) [eventim](https://www.eventim.pl/tickets.html?affiliate=PP1&doc=erdetaila&fun=erdetail&erid=3289657&utm_source=PP1&utm_medium=dp&utm_campaign=polskapresspp1) Choć do przerwy w angielsko-hiszpańskim pojedynku był remis, w drugiej części gry gospodarze nie pozostawili złudzeń, kto był tego dnia lepszy i kto bardziej zasłużył na zwycięstwo. Skoro więc udało się wyeliminować najlepszy klub ligi hiszpańskiej, z Betisem Sewilla, który plasuje się na piątej pozycji powinno pójść łatwo - tak przynajmniej mogli pomyśleć kibice Czerwonych Diabłów. Oczekiwania znalazły potwierdzenie w faktach. [Polub nas na Facebooku!](https://www.facebook.com/sportowy24pl/)
Manchester United nie miał litości i w czwartkowym meczu 1/8 finału Ligi Europy rozbił na Old Trafford Real Betis 4:1. W pierwszej połowie Hiszpanie.
[Real Betis](https://sport.interia.pl/pilka-nozna/druzyna-real-betis,spti,3292) miał jeszcze swoją chwilę chwały na Old Trafford, a ta przypadła na 32. Jednocześnie udzielasz zgody na rzecz INTERIA.PL na korzystanie i rozporządzanie z opracowań przesłanych utworów. Anglik przejął piłkę po niefortunnej interwencji obrońcy, zbiegł na prawą nogę i huknął nie do obrony w górny róg bramki. W poprzedniej fazie Ligi Europy "Czerwone Diabły" wyeliminowały FC Barcelona z Robertem Lewandowskim w składzie. Manchester United nie miał litości i w czwartkowym meczu 1/8 finału Ligi Europy rozbił na Old Trafford Real Betis 4:1. gola w tym sezonie (biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki).
Manchester United w styczniu zaciekle walczył o angaż Wouta Weghorsta. Holenderski napastnik w końcu się przełamał i po ponad miesiącu zanotował swoje ...
Była to wyjazdowa rywalizacja w ramach Pucharu Ligi Angielskiej z Nottingham Forest, który odbyła się 25 stycznia. Wydaje się, że to za mało, aby MU po sezonie siadł do rozmów w sprawie jego zatrzymania. Już w trzecim spotkaniu zdobył bramkę.
Manchester United odniósł zwycięstwo w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Europy. Ekipa prowadzona przez Erika ten Haga wygrała 4:1 z Realem Betis.
bramkę w sezonie. Już w 6. Niedługo potem Manchester mógł zdobyć czwartą bramkę, ale egoizmem wykazał się Antony. Tym razem na listę strzelców wpisał się Bruno Fernandes. Strzały Rashforda i Wouta Weghorsta nie zakończyły się jednak powodzeniem. Manchester United chciał się dziś odbić po blamażu na krajowym podwórku.
Kibice Manchester United po klęsce w miniony weekend w Liverpoolu mieli prawo obawiać się czwartkowej potyczki w 1/8 finału Ligi Europy z Betisem Sewilla.
[EVENTIM](https://www.eventim.pl/tickets.html?affiliate=PP1&doc=erdetaila&fun=erdetail&erid=3289657&utm_source=PP1&utm_medium=dp&utm_campaign=polskapresspp1) [eventim](https://www.eventim.pl/tickets.html?affiliate=PP1&doc=erdetaila&fun=erdetail&erid=3289657&utm_source=PP1&utm_medium=dp&utm_campaign=polskapresspp1) Choć do przerwy w angielsko-hiszpańskim pojedynku był remis, w drugiej części gry gospodarze nie pozostawili złudzeń, kto był tego dnia lepszy i kto bardziej zasłużył na zwycięstwo. Skoro więc udało się wyeliminować najlepszy klub ligi hiszpańskiej, z Betisem Sewilla, który plasuje się na piątej pozycji powinno pójść łatwo - tak przynajmniej mogli pomyśleć kibice Czerwonych Diabłów. Oczekiwania znalazły potwierdzenie w faktach. [Polub nas na Facebooku!](https://www.facebook.com/sportzachodni)
Podopieczni Erika ten Haga w meczu z Realem Betis odkupili swoje błędy ze starcia z Liverpoolem. Pomimo braku Marcela Sabitzera udało się pewnie wygrać.
W 65. minucie dochodzi do podwójnej zmiany w Manchesterze United. Urugwajczyk po rzucie rożnych pokonał rywala w wyścigu i dośrodkował na 5-metr. W 32. W przerwie holenderski szkoleniowiec dokonał pierwszej zmiany w szeregach swojego zespołu. Bramkarz rywali nie był w stanie zatrzymać uderzenia.
"Czerwone Diabły" są potencjalnym kandydatem na nowego pracodawcę dla Masona Mounta, środkowego pomocnika na co dzień przywdziewającego trykot londyńskiej.
Brytyjski dziennik “The Telegraph” wskazał, że zespół z Old Trafford jest zainteresowany sprowadzeniem do siebie Masona Mounta i monitoruje jego sytuację na rynku transferowym. Obecny sezon jest rozczarowujący dla kibiców i bardzo trudny dla zawodników Chelsea pod wodzą Grahama Pottera, który w tym sezonie na wzmocnienia przeznaczyła już ponad 600 milionów euro, a zajmuje dopiero 10 miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej na wyspach z dorobkiem zaledwie 34 punktów w 25 spotkaniach. Zdaniem “Daily Mirror” to zespół Jurgena Kloppa jest bardziej zdeterminowany do tego, aby pozyskać na Anfield 24-letniego reprezentanta „Synów Albionu”.
Manchester United jest kolejnym klubem, który spogląda w kierunku Masona Mounta - pisze Jacob Steinberg z „The Guardian”.
Zdaniem „The Guardian” w tym gronie znajduje się również Manchester United. Kontrakt Anglika z Chelsea jest ważny do 30 czerwca 2024 roku. W ostatnim czasie „Daily Mail” podawało, że Masonem Mountem interesują się Liverpool, Newcastle United, a także Juventus.
Mason Mount trafił na transferową listę życzeń Manchesteru United. Według informacji The Guardian, Czerwone Diabły są zainteresowane pozyskaniem pomocnika ...
Tańszą opcją byłoby sprowadzenie Mounta, który na razie nie dogadał się z Chelsea w sprawie nowego kontraktu. Klub ze Stamford Bridge od ubiegłego lata wydał na transfery ponad 500 milionów funtów. Nie wiadomo jednak, czy The Blues nie zdecydują się sprzedać swojego zawodnika, aby nieco zrównoważyć budżet w kontekście Finansowego Fair Play. Todd Boehly, właściciel The Blues, jest skłonny sprzedać Anglika, aby nie doszło do sytuacji jak z Antonio Rudigerem i Andreasem Christensenem. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w naszym dziale Polityka Cookies. W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę, bezpieczeństwo i komfort użytkowania stron.