Skandal w polskim wymiarze sprawiedliwości! Czy wskazania wiceministra sprawiedliwości przyczyniły się do kontrowersji?
Sędzia Leszek Mazur ujawnił, że poleconą mu osobą do zatrudnienia na stanowisku w KRS był Tomasz Szmydt, sugerowany przez Łukasza Piebiaka. Decyzja ta okazała się niespodzianką, gdyż Szmydt nie spełnił oczekiwań - ujawnił Mazur. Sądząc po słowach Mazura, sędzia Szmydt nie tylko okazał się mało pracowity, lecz również miał braki w swojej wiedzy zawodowej. Istotne pytanie, czy polityczne sugestie mają wpływ na kompetencje nominowanych sędziów. Kontrowersje w polskim wymiarze sprawiedliwości nie milkną. Czy decyzje personalne są obarczone politycznymi układami? Czas pokaże, jaką ścieżkę obroni polski sądownictwo.
Zatrudniłem Tomasza Szmydta w biurze KRS idąc za sugestią ówczesnego wiceministra sprawiedliwości. Okazał się mało pracowity. I nie do końca znał się na ...