Protesty, bluzgi i emocje! Marta Lempart znów nie zawiodła. Sprawdź, co tym razem miała do powiedzenia!
Wczoraj wieczorem przed Sejmem znowu zrobiło się gorąco! Marta Lempart, znana aktywistka proaborcyjna i liderka tzw. Strajku Kobiet, zorganizowała protest przeciwko odrzuceniu projektu ustawy mającego na celu depenalizację aborcji. Tłum zgromadzonych skandował hasła, które nie pozwoliłyby nikomu poczuć się znudzonym – "Aborcja! Tak!" to tylko jedno z haseł, które rozbrzmiewało pod Sejmem, gdzie nastroje były napięte, a emocje sięgały zenitu.
Lempart, znana ze swojego dynamicznego stylu prowadzenia protestów, tym razem postanowiła nie przebierać w słowach. W swoim przemówieniu używała wulgaryzmów, które sprawiły, że nie tylko uczestnicy protestu, ale i przypadkowi przechodnie mieli szansę usłyszeć jej dość dosadną opinię. "Jesteście ch**e, wy***dalać!" – rzucała bez skrępowania, co wywołało mieszane reakcje wśród uczestników. Z jednej strony entuzjazm, z drugiej zdziwienie, a może nawet zgroza – tak można podsumować te emocjonalne chwile.
Warto zauważyć, że skandaliczne wystąpienia Lempart nie są niczym nowym. W przeszłości dawała popis swojego temperamentnego stylu w walce o prawa kobiet, głośno i wyraźnie wspierając liberalizację przepisów dotyczących aborcji. Jej podejście przyciąga zarówno zwolenników, jak i krytyków, a protesty, które organizuje, wciąż są przedmiotem ogólnopolskiej debaty. Kiedy mówimy o takich akcjach, nie sposób nie wspomnieć o emocjach, które nimi rządzą – zarówno wśród protestujących, jak i przeciwników aborcji, których również można spotkać w pobliżu Sejmu.
Czy jednak używanie wulgaryzmów w walce o prawa kobiet przynosi zamierzony skutek? Jak pokazują statystyki, im bardziej kontrowersyjna osoba, tym bardziej przyciąga uwagę mediów oraz społeczeństwa. Może to być zatem planowana strategia, aby zapewnić, że temat aborcji pozostanie na czołówkach gazet i w ogólnopolskiej dyskusji. Jedno jest pewne – Marta Lempart z pewnością nie jest osobą, która wolałaby zniknąć w tle.
Marta Lempart z tzw. Strajku Kobiet wygłosiła podczas proaborcyjnego protestu przed Sejmem pełne przekleństw i wyzwisk przemówienie.
Koalicjanci Giertycha i PSL z Lewicy (ale w tłumie da się również spotkać posłanki KO i Trzeciej Drogi) - krzyczą właśnie pod Sejmem o j*baniu Giertycha i ...
Protest kobiet ws. aborcji rozpoczął się pod Sejmem. Jest to reakcja na odrzucenie przez Sejm projektu zmian dotyczących depenalizacji aborcji.
Manifestacje organizuje Strajk Kobiet. Marta Lempart mówiła w TOK FM, że pełna odpowiedzialność za odrzucenie przez Sejm zmian w przepisach o dekryminalizacji ...
O godz. 18 we wtorek pod Sejmem odbył się protest Aborcja! Tak!. Chodzi o odrzucony 12 lipca projekt ustawy mający na celu dekryminalizację i depenalizację ...
Znana z wulgarnych i prymitywnych ulicznych zachowań, skrajnie proaborcyjna aktywistka Marta Lempart postanowiła dziś pod Sejmem przypomnieć o swoim ...
Ogólnopolski Strajk Kobiet powrócił pod siedzibę Sejmu z hasłami, które zwolenniczki liberalizacji prawa aborcyjnego skandowały na manifestacjach organizowanych ...
Warszawscy policjanci wszczęli postępowanie w sprawie wczorajszego wystąpienia Marty Lempart przed Sejmem. Liderce Ogólnopolskiego Strajku Kobiet grozi 1500 ...
Donald Tusk przekonywał, że krzykiem nie doprowadzi się PSL do zmiany stanowiska w sprawie aborcji. Nie zrobi się też tego przekleństwami miotanymi przez Martę ...
Podczas wtorkowego protestu Strajku Kobiet przed Sejmem przez tłum przechodził dziennikarz Jacek Gądek. Wtedy doszło do pomyłki. Marta Lempart myślała, że ...
Będzie to samo. Nie wiem, kto pomyślał, że my przestaniemy — powiedziała w "Onet Rano." Marta Lempart, pytana przez Odetę Moro o demonstracje części kobiet ...
Przesycone wulgaryzmami wystąpienie Marty Lempart podczas Strajku Kobiet przed Sejmem wywołało falę oburzenia. Aktywistka odpowiedziała na zarzuty.
Policja reaguje na wtorkową demonstrację przed Sejmem. Służby informują o wszczęciu czynności wyjaśniających w sprawie "wystąpienia publicznego jednej z.
Policja reaguje na wtorkową demonstrację aborcyjną przed Sejmem. Marta Lempart ma problem po obrzydliwym, wulgarnym przemówieniu.