Wrocław szykuje się na deszczową nawałę! Sprawdź, jak miasto radzi sobie z zagrożeniem powodziowym.
Wrocław w ostatnich dniach czeka na odwiedziny niżu Boris, który grozi intensywnymi opadami deszczu. Zgodnie z prognozami, w ciągu najbliższych kilku dni mieszkańcy Dolnego Śląska mogą się spodziewać deszczu, który w niektórych miejscach osiągnie nawet 360 litrów na metr kwadratowy. – Żadne miasto na świecie nie jest gotowe na przyjęcie ogromnej ilości wody, która spada w ciągu kilku godzin – mówi hydrolog dr inż. Marcin Wdowikowski. To nie są żarty! Wrocław szykuje się na prawdziwą wodną nawałnicę, a prezydent już zwołał sztab kryzysowy.
W obliczu tego zagrożenia IMGW wydało ostrzeżenia i rozesłało alerty RCB, a wojsko jest w gotowości do ewentualnych interwencji. Warto przypomnieć, że skala opadów, z jaką mamy do czynienia, może być porównywalna z tą, która miała miejsce przed pamiętną powodzią w 1997 roku. Mamy tu do czynienia z sytuacją, która w historii miasta działa zgoła na niekorzyść jego mieszkańców. Ekolodzy przypominają, że zmiany klimatyczne mają ogromny wpływ na stany wód, a gwałtowne zjawiska atmosferyczne mogą stać się coraz powszechniejsze.
W tym czasie, premier Donald Tusk przylatuje do Wrocławia na odprawę, aby osobiście zapoznać się z zagrożeniem powodziowym. Rzeczywiście, takie wydarzenie w polskiej polityce rzadko się zdarza, ale co bardziej ludzie nie mają co w takiej sytuacji myśleć o polityce, kiedy na ich głowy spadają litry deszczu! Mieszkańcy muszą się teraz zjednoczyć i stawić czoła tej trudnej sytuacji. Zachęcamy do pozostania w domach jeśli to możliwe i uważania na wszelkie zalania, które mogą pojawić się w miastach.
Na koniec pamiętajcie, że woda to życie, ale w nadmiarze potrafi być także niebezpieczna. Ekspert w dziedzinie hydrologii przypomina, że nie ma miast, które są w pełni przygotowane na atak żywiołu, co czyni wszelką pomoc, a także odpowiedzialne zachowanie mieszkańców kluczowymi. Jeśli denken nas zaatakuje, najlepiej mieć zawsze plan awaryjny! A gdyby deszcze ustąpiły, Wrocław mógłby stać się najbardziej zielonym miejscem do życia w Polsce – ale jak to się mówi, do wszystkiego trzeba podchodzić z umiarem! Czy Wrocław poradzi sobie z tego tą sytuacją? Czas pokaże, ale w tej chwili, miejmy nadzieję na najlepsze, a na końcu pośmiejmy się z żywiołu, który zabawił się w tak groźną grę!
Żadne miasto na świecie nie jest gotowe na przyjęcie ogromnej ilości wody, która spada w ciągu kilku godzin – mówi hydrolog dr inż. Marcin Wdowikowski.
Niż genueński Boris – załamanie pogody w Europie, rośnie zagrożenie w Polsce. IMGW wydaje ostrzeżenia, rozsyłane są alerty RCB, w gotowości jest wojsko.
Prezydent Wrocławia zwołał sztab kryzysowy, a IMGW zapowiada nadciągnięcie żywiołu, z którego skalą miasto nie miało nigdy do czynienia w historii.
Mieszkańców Wrocławia i okolic czeka kilka dni intensywnych opadów deszczu. – Wielkość opadów, które według prognoz w najbliższych trzech dniach spadną na.
Jak informuje tamtejszy urząd miasta, "po godz. 3:00 we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku rozpoczęły się intensywne opady deszczu". "Ekstremalnych opadów spodziewamy ...
Premier Donald Tusk przybył w piątek rano do Wrocławia, aby wziąć udział w odprawie ze służbami w związku z zagrożeniem powodziowym.
Wielkość opadów deszczu, która według prognoz w najbliższych trzech dniach spadnie na Dolnym Śląsku, jest porównywalna do tej poprzedzającej powódź z 1997 ...