Hurra! W październiku mamy lipcową pogodę – idealny czas na działkę! A przy okazji, krótka refleksja o błogosławieństwie w życiu.
Jak każda miłośniczka lata, z radością witam 12 października – dzień, który pod względem pogody przypomina lipcowe szaleństwo! Kto by pomyślał, że w październiku możemy cieszyć się takim słońcem? Idealny klimat, aby zerwać się z domowego zacisza i ruszyć za miasto, a najlepiej na działkę, gdzie czeka na nas miękka trawa i szum liści. Warto wykorzystać ten cudowny czas, by naprędce złapać resztki letniej energii i spędzić czas z najbliższymi. A może warto również zorganizować mały piknik, by świętować tę letnią niespodziankę? Czas wskoczyć w wygodne ubrania, zabrać koc, pyszne przysmaki i ruszać w plener!
A gdy już będziemy rozkoszować się tymi pięknymi chwilami, warto na chwilę zatrzymać się i pomyśleć o duchowym wymiarze życia. Dzisiaj, w sobotę XXVII Tygodnia Okresu Zwykłego, na myśl przychodzi mi słowo z Ewangelii według Łukasza. W tym fragmencie, podczas przemówienia Jezusa, jedna z kobiet głośno woła: «Błogosławione łono, które Cię nosiło». To zdanie dodaje głębi naszemu dniu, przypominając nam o błogosławieństwie i jednocześnie o siły, jakie ma Mamy w naszym życiu. Warto zatem zatrzymać się na chwilę i docenić wszystkie błogosławieństwa, jakie nas otaczają, nie tylko te związane z pogodą, ale także potrzebę bliskości drugiego człowieka.
12 października ale pogoda jak w lipcu. Idealny klimat, żeby ruszyć się za miasto i pojechać na działkę! Idealny numer na dzisiejszy dzień to ostatnia ...
SOBOTA XXVII TYDZIEŃ OKRESU ZWYKŁEGO Łk 11, 27-28 Gdy Jezus mówił, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: «Błogosławione łono, które Cię nosiło, ...