Kiedy Milan sam sobie strzela w kolano i przegrywa z Torino! Zobacz, dlaczego kibice mają powody do śmiechu i zmartwienia!
AC Milan znowu zszedł z boiska jako przegrany, co prawdopodobnie wzbudziło więcej uśmiechu niż łez wśród kibiców. Mecz z Torino FC, który możesz określić jako prawdziwy rollercoaster emocji, zakończył się wczesnym lutym dla Rossonerich porażką 1:2. Całe spotkanie było przeplatane nietypowymi zdarzeniami, a kluczowym punktem okazał się absurdalny samobójcze trafienie, które zapoczątkowało kłopoty drużyny. Jak można określić taką sytuację, jak nie jako komedia pomyłek?
Milan dominował na murawie, ale ich ego wydawało się zbyt duże, by pomieścić tak kuriozalne rozstrzygania. W 24 (minucie) spotkania, Pulisic próbował dostarczyć piłkę do Gimeneza, jednak niebezpieczeństwo czaiło się za każdym rogiem. „No to trafił, ale zupełnie nie w tę stronę, w którą chciał!” – taki żart mógłby skomentować kibic, widząc, jak bezmyślnie piłka wylądowała w bramce ich drużyny. Prawda jest jednak brutalna - Milan postanowił postawić na samobójstwo w nietypowym wydaniu.
Nie dość, że musieli się zmierzyć z własnymi pomyłkami, to jeszcze w drugiej części spotkania na boisku pojawiły się dwie polskie gwiazdy: Sebastian Walukiewicz i Karol Linetty, a ekipa powinna podejmować rywalizację z ich wspaniałymi zagraniami, zamiast borykać się z własnymi strzałami w nogi. Niestety, stracony rzut karny tylko podkreślał chaotyczne występy drużyny z Mediolanu.
Choć w każdej przegranej można znaleźć pewne pozytywy, tym razem ciężko jest poradzić sobie z nastrojem goryczy wśród kibiców. Przypomnijmy, że w zestawieniu z ostatnimi występami Milanu, ich tarnobrzeskie rozczarowanie mogą rozśmieszać, jednak każdy chyba życzyłby sobie innego podejścia do trwającego sezonu. Faktem jest, że AC Milan miał swoje wzloty i upadki, ale nigdy tak komicznie nie prezentowali się sami na boisku.
Zaskakujące jest również to, że od 2010 roku Milan przegrał z Torino aż 5 razy w meczach ligowych, co czyni tę rywalizację jednym z najbardziej pechowych dla Rossonerich. Dodatkowo, samobójczy gol, który miał miejsce w tym spotkaniu jest jednym z najdziwniejszych w całej historii klubu. Tak czy inaczej, z niecierpliwością czekamy na kolejne mecze, aby zobaczyć, czy Milan w końcu pozbędzie się tej klątwy!
Meksykanin oddaje strzał na wślizgu, będąc jeszcze atakowanym przez Pedersena, ale broni go golkiper gospodarzy. W 24' Pulisic znowu szukał Gimeneza w polu ...
Rossoneri najpierw sami strzelili sobie gola samobójczego, następnie nie wykorzystali rzutu karnego, a ostatecznie ponieśli porażkę 1:2 w meczu z Torino FC.
W meczu 26. kolejki Milan po raz kolejny sam stał się dla siebie największym rywalem. Mimo dominacji nad rywalem z Turynu to drużyna Paolo Vanolego znów.
AC Milan przegrał z Torino 1:2. "Ozdobą" spotkania był niebywały samobój. Po 20 minut rozegrali Sebastian Walukiewicz i Karol Linetty.
AC Milan skompromitował się po raz kolejny, w krótkim czasie. Milan poległ z Torino 1:2. W drugiej połowie spotkania, na murawę weszli dwaj Biało-Czerwoni, ...
W sobotę, 22 lutego 2025 roku o godzinie 18:00, na Stadio Olimpico di Torino dojdzie do rywalizacji w ramach 26. kolejki Serie A, w której Torino zmierzy ...